SUPERTRAMP

INDOCHINY 21.11 – 16.12.16

edit

By Supertramp

Indochiny chcieliśmy zwiedzić z mężem już od dawna. Zdecydowaliśmy się na wyprawę z Supertampem, bo, oprócz Tajlandii, Wietnamu i Kambodży, oferował też Laos. I nie zawiedliśmy się w wyborze ani trochę. Świetna organizacja, ogromna różnorodność w ofercie zwiedzanych miejsc, noclegi lepsze niż się można było spodziewać, pyszne jedzenie, fajna grupa i znakomity pilot – Grzegorz Kowalczyk. Wszystkie miejsca bardzo nam się podobały – kolorowa Tajlandia, Laos z niesamowitą i bujną przyrodą (polecamy Vang Vieng!), gwarny Wietnam z piękną zatoką Ha Long i deszczowym Hoi An oraz biedna, ale tętniąca życiem Kambodża z niezwykłym Angor i jeziorem Tonle Sap. Grzesiek pokazywał nam te azjatyckie cuda niby ot tak po prostu, ale jednocześnie z prawdziwą pasją. Cieszył się, jeśli nam się coś podobało. Mówił: “To już rozumiecie, dlaczego tak pokochałem te miejsca”. Zaraził nas szybko swoją miłością, bo chyba wszyscy chcemy do Azji wrócić…
Grzesiu, wielkie dzięki, że byłeś z nami przez te 26 niesamowitych dni. A ja szczególnie dziękuję Ci za słonie w Tajlandii, choć nie było ich w programie. Bo gdy o nie spytałam w Bangkoku, usłyszałam: “Może coś uda się załatwić”. I 2 dni później jechaliśmy już na słoniach po dżunglii!
Dziękuję. Oby więcej takich wypraw z Supertrampem.
Danka

comments

comments for this post are closed