POZWÓL SIĘ PORWAĆ WICHROM PRZYGODY!

OPINIE

Dodaj opinię

OPINIA PO WYPRAWIE

Na prawdę polecam, przede wszystkim dlatego, że ekipa do wypadów świetna, a kierownik biura to człowiek wyobraźnią, uwielbiający podróże, któremu sprawia wielką przyjemność to co robi, dlatego jestem pewna, że nie będziecie się nudzić. Musicie jednak pamiętać o jednym: to nie będzie wycieczka jakich wiele… Monika

INDIE

Witaj Janusz, Wyprawa do Indii bardzo udana, jeśli chodzi o pilotkę, to właściwa osoba na właściwym miejscu. Moja strona internetowa ma nowy adres, www.stefanbarski.com, zapraszam Cię do odwiedzenia, niedługo pojawia się zdjęcia z Indii. Zdjęcia plaży z Warkali otrzymasz niebawem. Pozdrawiam serdecznie, Stefan Barski

KUBA

Cóż ja mogę dodać do tego wszystkiego? Samo dobre oczywiście. Na tapecie mojego komputera wielka sylwetka Janusza, który z chustą na głowie prowadzi nas jak Ojciec przez zalane słońcem ulice Hawany. Wtedy gdy było ciężko, jego obecność i widok stawiały nas na nogi. Widać było, jak ciężko pracuje, żeby pokazać nam kawałek świata. Impreza poprowadzona maksymalnie profesjonalnie. Oby los dał nam więcej czasu na jeżdżenie z Supertrampem ! Polecam wszystkim znajomym i nieznajomym. A Natalii, Natalii jest wspaniała! Paweł Dubiel Rabka

INDOCHINY

To właśnie dzięki Supertrampowi udało mi się spełnić wielkie marzenia o dalekich podróżach… Dotarłam za próg Angkor Watu, na riwierę nepalską, odkryłam zakamarki Laosu i Wietnamu ale i własnego strachu zawieszona na linie bunge w Himalajach… 😉 Świetna organizacja i profesjonalizm, przewodnicy z Pasją i zawsze olbrzymim ukłonem w stronę wymagań każdego uczestnika. Według mnie jedyna taka oferta na Tanie i Ambitne odkrywanie Wielkiego Świata. Szczerze polecam! Ania z Krakowa

MAROKO

Byłam, widziałam i polecam. Fachowość połączona z dozą swobody pozwoliły mi z tym Biurem zwiedzić parę pięknych zakątków świata. Polecam, fajnie było z wami Indiach, Maroku, no i w innych stronach . Mam plany wkrótce skorzystać z innych wypraw oferowanych przez S u p e r t r a m p. Irena Ulman-Leśniak, notariusz w Krakowie.

OPINIA

Wraz z Biurem Podróży SUPERTRAMP z Krakowa, przebyłem wiele tysięcy kilometrów po drogach i bezdrożach Europy i Azji. Sposób działania oraz charakter wypraw pozostawiły we mnie na zawsze wspaniałe wspomnienia. Wszelkie trudy i niedogodności wynikające z niedostępności odwiedzanych zakątków rekompensowane były nadzwyczaj miłą pomocą ze strony pracowników. W związku z tak niezwykłym prowadzeniem trampingów poleciłem to biuro znajomym i swojej rodzinie, która także wielokrotnie korzystała z jego usług. Właściwie popełniam podstawowy błąd – to nie są usługi, ale wyprawy w nieznane, choć zapewne pracownicy biura nie koniecznie tak o nich myslą. Ponieważ nie należałem do “najmłodszych” uczestników, – mogę szczerze polecić takie wspaniałe oderwanie od komercyjnej rzeczywistości nawet bardziej zaangażowanym wiekowo , a też i “mniej zaangażowanym finansowo”. Serdecznie polecam Wszystkim Biuro Supertramp oraz niezwykle miłe towarzystwo ich właścicieli – Alicji i Janusza. PS. Oczywiście można odkładać na jeszcze jeden samochód, na jeszcze lepszy telewizor plazmowy lub inny gadżet, ale te w końcu spowszednieją i przeminą , a zachody słońca wśród starożytnych ruin, ciepły wiatr na pustej wieczornej plaży, albo niezwykłe widoki – czterech na raz- ośmiotysieczników himalajskich zostaną gdzieś głęboko na zawsze… PPS. Przez długi czas prawie /2 lata/ po powrocie z Indii pisałem książkę o tym, co widziałem – mam nadzieję – w trochę odmienny sposób. Przypadek sprawił /awaria komputera/ , że na zawsze straciłem wszystko, co napisałem i nawet zagraniczni specjaliści nie potrafili odzyskać tych danych. Siadłem, więc jeszcze raz, ale tym razem na krótko i jeszcze, co udało mi się przypomnieć – zamieszczam poniżej – pozdrawiam. kamienna łza napisałem raz książkę z podróży, o włóczędze, radości, zmęczeniu, z mgły utkałem nadzieje, przyjaciół, napisałem sen o marzeniu, miała sens, początek i akcję, był w niej półmrok, kolory tęczy, były dnie, wieczory i noce, jeszcze dziś ich echo mi dzwięczy wiele myśli i wspomnień samotnych zestawiłem w bełkocie cyfrowym, wiele zdarzeń i twarzy ulotnych opisałem kodem bitowym, zostawiłem tam ciało i duszę, wszystkie zmory, radości i wątki, pył pustyni, ulewy katusze, ścieżki w błocie i z bajki zakątki, gdzie głęboko we mnie zostały i wyryły swe piętno Golgoty Biały Pałac u brzegów Yamuny dwa imiona złączone z tęsknoty nie spisane chęci, pragnienia, uleciały jak ptaki jesienne, nie skończone opisy zdarzenia zniszczył błąd i cyfrowe zmienne, nie podzielę już z nikim obrazów, nie wyliczę kolorów, półcieni, i zostawię je sobie tym razem na te dni nadchodzącej jesieni Dedykuję Mumtaz i Jehanowi Waldemar Nowicki Kraków

MAROKO

Po raz pierwszy na wakacje z klubem Supertramp wyjechałem w 1995 roku. Od tego czasu byłem na kilku wyprawach – w Maroku, Syrii, Indiach. Były to niepowtarzalne, pełne rozmaitych przeżyć wakacje, tak ze względu na oryginalne programy wyjazdów, jak również ich atmosferę i towarzystwo. Uczestniczyłem także w wielu krótkich wyjazdach bądź spotkaniach klubowych w Krakowie lub okolicach. Mile je wspominam. Uważam, że Supertramp jest biurem godnym polecenia z kilku powodów. Jednym z nich jest rozmaitość ofert wyjazdu – od kilkudniowych wypadów, poprzez typowe wycieczki zagraniczne, aż po opatrzone nietuzinkowymi programami wyprawy trampingowe do krajów egzotycznych i rzadko nawiedzanych przez Polaków. W większym jeszcze stopniu o oryginalności biura przesądza wielość działań podejmowanych na rzecz integracji uczestników wyjazdów. Wśród Klubowiczów Supertrampa są przedstawiciele wszystkich grup wiekowych i zawodowych, połączeni pasją podróży dalekich i bliskich, pragnieniem poznawania świata i ludzi, a także chęcią spędzania części swojego czasu w kręgu przyjaciół i znajomych. Po każdej wyprawie organizowane jest spotkanie jej uczestników, a kolejne wycieczki, ogniska, czy kuligi następują spontanicznie, umożliwiając poznanie innych Klubowiczów, snucie wakacyjnych wspomnień i planowanie kolejnych wyjazdów. Z pozdrowieniami Maciek Motak

OPINIA WYJAZDY

Cześć wszystkim !!!! Pierwszy raz dowiedziałem się o tym klubie i organizowaniu przez niego wycieczek-trampingów w 1993r z ogłoszenia w miasteczku akademickim w Krakowie. Pojechałem i wciąż razem z nim zwiedzam świat.To już 13 lat. Razem z nim zwiedziłem : Węgry, Włochy, Francję, Hiszpanię, Andorę, Portugalię, Grecję , Szwajcarię, Maroko , Egipt , Izrael , Jordanię ,Syrię, Liban, Turcję , Indie , Nepal , Tajlandię , Laos , Wietnam , Kambodżę, Malezję, Borneo. Atmosfera jest przyjacielska mimo często dużej różnicy wieku uczestników ( młodzież jak i emeryci po 60-ce )- zawdzięcza się to głównie Januszowi – szefowi Supertrampa, który od początku potrafił zjednywać sobie ludzi i stwarzać taką atmosferę , że chce się z nimi być .Oprócz wyjazdów kilku tygodniowych , często organizowane są wyjazdy weekendowe, np.: na narty lub na imprezki klubowe przy ognisku. Z Klubem współpracuje wielu przewodników-pilotów , którzy oprócz wiedzy i znajomości języków są fajnymi towarzyszami podróży. Naprawdę uwierzcie mi , że nie wciskam Wam żadnego kitu. Po prostu warto z tym Klubem zwiedzać świat. I jeszcze jedno – w porównaniu do kilku innych biur trampingowych specjalizujących się w zwiedzaniu świata w Supertrampie ceny są najniższe. mgr inż. Marek Dzidek Oświęcim

PERU BOLIWIA

Cześć, przesyłam wspomnienie z wyprawy Peru Boliwia. Queridos amigos, Minęła połowa kwietnia , a ja już po urlopie – duży ból. Ale wyprawa była wspaniała! Wylądowaliśmy w Limie, gdzie spędziliśmy tylko jeden dzień spacerując po Plaza de Armas, zwiedzając katedry, kościoły, uliczki… więcej Wiesława Wojciechowicz