MOŁDAWIA, NADNIESTRZE
editByłam na przełomie maja i czerwca w Mołdawii, Ukrainie, Nadniestrzu z Małgorzatą i grupą wspaniałych ludzi. Na początku miałam pewne obawy, nie znałam nikogo z grupy, ale integracja nastąpiła błyskawicznie. Wrażenia niesamowite, świetne knajpki w Kiszynowie, niepowtarzalny wieczór w Akermanie, niezapomniana wspinaczka w Tipovej…
Już tęsknię …
Pozdrawiam z całego serca
Ala
comments
comments for this post are closed